Najstarsze miasto Finlandii
Turku to miejsce, w którym zaczęła się Finlandia. To najstarsze miasto kraju i jego dawna stolica — przez stulecia brama do Europy, dom biskupów, kupców i rzemieślników. Stołeczność przeniosła się do Helsinek w 1812 roku, ale Turku nigdy nie przestało być pewne siebie: to wyluzowane, morskie i lekko bohemskie miasto uniwersyteckie, w którym historia jest zawsze na wyciągnięcie ręki.
Najlepiej zacząć od spaceru wzdłuż rzeki Aury. Przecina ona centrum, a jej bulwary pełne są barek-restauracji, letnich ogródków, galerii i pchlich targów. Wieczorem nabrzeże wypełnia się mieszkańcami — to prawdziwy salon miasta.
Zamek w Turku i katedra
Przy porcie stoi zamek Turku — potężna twierdza z szarego kamienia, założona w XIII wieku, jedna z najważniejszych historycznych budowli Finlandii. Jej sale pamiętają średniowiecze, renesans i długi epizod więzienny; dziś to muzeum, w którego krużgankach i salach bankietowych łatwo spędzić pół dnia. Bilet kosztuje około 14 euro.
Na drugim końcu rzeki wznosi się katedra w Turku — narodowa świątynia Finlandii i najważniejszy średniowieczny kościół kraju. Pod jej sklepieniami spoczywają królowe i wodzowie, a wieża to najbardziej rozpoznawalna sylwetka miasta. Wstęp do katedry jest bezpłatny, niewielkie muzeum kosztuje kilka euro.
Luostarinmäki — dzielnica, która przetrwała pożar
W 1827 roku Turku strawił największy pożar miejski w historii krajów nordyckich — zniszczył niemal całe miasto. Ocalała jedna jedyna robotnicza dzielnica na wzgórzu: Luostarinmäki. Dziś to jedyne w swoim rodzaju muzeum rzemiosła — dwustuletnie drewniane domy stojące dokładnie tam, gdzie je zbudowano, z warsztatami w komplecie. Latem pracują w nich rzemieślnicy, od kowali po introligatorów, a spacer wąskimi uliczkami przypomina podróż w czasie do początku XIX wieku.
Hala targowa i smaki archipelagu
Gdy dopadnie cię głód, kieruj się do hali targowej w Turku, działającej od 1896 roku. Między drewnianymi straganami znajdziesz wędzone ryby, ciemny chleb archipelagowy, lokalne sery i świetną kawę — porządny lunch zjesz za około dziesięć euro. Latem obowiązkowo wypróbuj barki-restauracje na rzece i zamów młode ziemniaki ze śledziem bałtyckim — klasyczne letnie danie Turku. Na archipelagu zatrzymuj się przy wiejskich sklepikach i małych wędzarniach: świeżo uwędzony łosoś zjedzony na nadmorskiej skale to jeden z punktów kulminacyjnych całej podróży.
Szlak Pierścienia Archipelagu
Za portem Turku zaczyna się jeden z największych archipelagów Europy: około 20 000 wysp i szkierów na spokojnym, płytkim morzu. Szlak Pierścienia Archipelagu (Saariston rengastie, ok. 250 km) wije się przez niego przez Parainen, Nauvo, Korppoo, Houtskär i Iniö — mosty, promy i lokalne drogi w idealnych proporcjach. Autem objedziesz pętlę w dwa dni, ale najpiękniej smakuje rowerem, jako podróż na 3–5 dni z noclegami w pensjonatach i przystaniach.
- Pełna pętla działa mniej więcej od maja do września; część promów kursuje tylko latem.
- Większość promów drogowych jest bezpłatna; niektóre statki łącznikowe pobierają drobną opłatę.
- Noclegi na lipiec rezerwuj z dużym wyprzedzeniem — małe hotele archipelagu szybko się zapełniają.
Naantali i Świat Muminków
Kwadrans jazdy od Turku leży Naantali — jedno z najładniejszych miasteczek Finlandii. Jego starówka pełna jest drewnianych domów z XVIII i XIX wieku, w których działają kawiarnie, butiki i galerie, a marina przez całe lato jest pełna żaglówek. Na wysepce tuż obok miasteczka mieści się Muumimaailma — Świat Muminków, kameralny park tematyczny, w którym ożywają Dom Muminków i jego bohaterowie. Czynny w sezonie letnim, bilety około 30–40 euro.
Praktyczne wskazówki
Pociąg z Helsinek dojeżdża do Turku w około dwie godziny, a z portu odchodzą promy samochodowe do Sztokholmu i na Wyspy Alandzkie. Na samo miasto wystarczą dwa dni; pętla archipelagu zasługuje na osobne 2–5 dni, zależnie od środka transportu. Najlepszy sezon to maj–wrzesień, gdy kursują promy i działają letnie ogródki. Lunch kosztuje około 10–15 euro, nocleg w centrum od mniej więcej 80–100 euro. W lipcu przygotuj się na tłumy w Naantali i kolejki do promów — wakacje wyprowadzają całą Finlandię na morze i właśnie wtedy archipelag jest w najlepszej formie.