Saimaa — labirynt wody i wysp
Na północ od Lappeenranty mapa robi się niebieska — to znak, że dotarłeś nad Saimaa. To największe jezioro Finlandii, o powierzchni około 4400 km², ale sama liczba niewiele mówi. Saimaa nie jest jedną otwartą taflą, lecz niekończącym się labiryntem: tysiące wysp, wąskie cieśniny, zatoki i plosa otwierają się jedno po drugim jak pokoje w starym domu. Brzegi to granit i sosnowy las, woda jest czysta, a w letnie wieczory często gładka jak lustro.
Kraina Jezior to serce fińskiego lata. Wystarczy kilka dni, by zrozumieć, dlaczego w lipcu miasta pustoszeją: wszyscy są na domku letniskowym, na pomoście, w saunie albo w łódce wiosłowej — a Saimaa jest stolicą tego stylu życia.
Nerpa saimaańska — rzadki mieszkaniec jeziora
Najsłynniejszym mieszkańcem Saimaa jest saimaannorppa, czyli nerpa saimaańska — słodkowodna foka, która nie występuje nigdzie indziej na świecie. Po ostatniej epoce lodowcowej została uwięziona w jeziorze i wyewoluowała w osobny podgatunek. Pozostało jej zaledwie około 400–500 osobników, co czyni ją jedną z najrzadszych fok świata. Największa szansa na spotkanie jest w maju i czerwcu, gdy foki wygrzewają się na przybrzeżnych skałach w czasie linienia.
Obserwuj z daleka — najlepiej przez lornetkę albo z pokładu rejsu z przewodnikiem. Parki narodowe Linnansaari i Kolovesi to główna ostoja nerpy, a przy okazji najpiękniejsze wody kajakowe w całej Finlandii.
Savonlinna i zamek Olavinlinna
Niekwestionowaną perłą regionu jest Savonlinna — miasteczko rozrzucone na wyspach pośrodku systemu jezior. Jego sercem jest Olavinlinna, twierdza założona w 1475 roku, uważana za najlepiej zachowany średniowieczny zamek północnej Europy. Trzy potężne baszty wyrastają wprost z cieśniny, a zwiedzanie z przewodnikiem prowadzi na mury i do komór artyleryjskich.
W lipcu zamek staje się sceną: festiwal operowy w Savonlinnie sprowadza na dziedziniec produkcje światowej klasy, a zadaszona widownia mieści się wewnątrz średniowiecznych murów. Bilety rezerwuj z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem — najpopularniejsze spektakle wyprzedają się błyskawicznie.
Punkaharju i rejsy po jeziorze
Pół godziny jazdy od Savonlinny ciągnie się Punkaharju — wąski oz polodowcowy przebiegający między dwoma plosami jeziora. Grzbietem biegną droga i linia kolejowa, a widoki na obie strony należą do oficjalnych fińskich krajobrazów narodowych. Znajdziesz tu znakowane szlaki, plaże i muzeum lasu Lusto.
Wypłynięcie na wodę jest proste: latem z Savonlinny i Lappeenranty codziennie odchodzą rejsy widokowe, zwykle 1,5–2-godzinne, w cenie około 20–30 euro. Lappeenranta, brama południowej Saimaa, dorzuca XVIII-wieczną twierdzę, tętniący życiem port z targiem i wejście do Kanału Saimaańskiego.
Mökki i sauna — istota lata
Nie da się naprawdę zrozumieć Saimaa bez noclegu w mökki — fińskim domku letniskowym nad wodą: własny pomost, łódka, sauna przy brzegu i niskie wieczorne słońce. Do wynajęcia są tysiące domków, od prostych chat rybackich po nowoczesne wille. Tydzień w sezonie kosztuje zwykle 500–1200 euro, zależnie od standardu.
- Letnie tygodnie rezerwuj już zimą — najlepsze domki nad samą wodą znikają pierwsze.
- Rozpal saunę, wskocz do jeziora i powtórz. Na tym polega cała idea.
- Spróbuj wędzonej sielawy albo okonia na lokalnym targu.
Praktyczne wskazówki
Pociąg z Helsinek dojeżdża do Savonlinny i Lappeenranty w około 3,5–4 godziny, na części połączeń z przesiadką w Parikkali. Najlepszy czas na wyjazd to okres od czerwca do sierpnia: kursują wtedy rejsy, gra festiwal operowy, a woda nadaje się do kąpieli i często ma ponad 20 stopni. Wrzesień jest cichszy i pomalowany jesienną ruską — piękny na swój własny sposób. Zaplanuj minimum trzy dni: jeden na Savonlinnę i zamek, jeden na Punkaharju i rejs, jeden wyłącznie na domek i saunę. Pośpiech to jedyny prawdziwy błąd, jaki można popełnić nad Saimaa.